Podczas jednego posiedzenia dziewczyna otrzymała wiadomość od ducha, który utrzymywał, iż Florence powinna skontaktować się z pobliską grupą spirytystyczną nazywaną Stowarzyszeniem Dalton.
Nadprzyrodzone zdolności tej niezwykłej osoby wciąż się rozwijały i kiedy dała imponujący seans dla Stowarzyszenia, nabyła nieco sławy jako medium dzięki Thomasowi Blyton, który napisał artykuł na temat jej spirytystycznych zdolności. Artykuł został opublikowany w czerwcu 1871 roku w wydaniu The Spiritualist. Stowarzyszenie było zgodnego zdania, iż zdrowie pani Cook zauważalnie poprawiło się, prawdopodobnie nauczyła się kontrolować nim swoimi nadprzyrodzonymi zdolnościami. Ten fakt został potwierdzony przez brazylijskiego chirurga, Jose Arigo.
W styczniu 1872 roku, Florence skupiała wokół siebie niewyjaśnione wydarzenia w szkole, gdzie pracowała jako asystentka nauczyciela. Najprawdopodobniej nastoletnia dziewczyna generowała zjawiska zwane Poltergeist. Niestety dyrektorka szkoły, Eliza Cliff, została zmuszona do zwolnienia Florencji ze względu na dziwne zjawiska, jakie zachodziły wśród uczniów.
Jedną z nadprzyrodzonych specjalności dziewczyny było wywoływanie twarzy ducha za pośrednictwem kredensu w pokoju jadalnym, nazywanym "szafką ducha". Florence wpadała w głęboki trans i prowadziła do manifestacji upiornych twarzy, które wyglądały z szafy. Twarze odziane były w białe płótna i spoglądały na widzów, kiedy medium przywiązana była do krzesła.
Manifestacje Katie King
Latem, 1872 roku podczas seansów z udziałem Florence, ukazywała się postać, która podawała się za Katie King. Wyglądało to w następujący sposób ... w ciemnym pokoju, Florence wchodziła za zasłonę lub do szafy, a po chwili ukazywała się zjawa, przywdziana w białe płótna, o bladej twarzy,identyfikująca się z "Katie King". Zjawa twierdziła, że została przywołana przez Florence i można było ją swobodnie fotografować. Zjawa ze spokojem poruszała się pomiędzy siedzącymi, pozwalała się nawet dotykać. Medium najprawdopodobniej znajdowała się w tym czasie w szafie podczas głębokiego transu. Twarz Florencji i "Kati" była łudząco podobna i początkowo nie pokładano wiary w te manifestacje szczególnie, że nigdy nie widziano dziewczyn jednocześnie.
Niewytłumaczalne są jednak dźwięki, jakie w tym samym czasie dochodziły od strony zasłon lub szafy. Zdawało się słyszeć szlochania, lament, a nawet drapanie. Jeżeli Florence nie była w zmowie z nikim, kto mógłby te dźwięki powodować, zjawa mogła być prawdziwą niewytłumaczalną manifestacją.
CDN ...
Postów (0)